Każdy, komu zdarzało się grać w różnego rodzaju popularne gry wieloosobowe wie, jak istotne jest posiadanie odpowiedniego wyposażenia. Mowa tutaj jednak nie o wyposażeniu, przykładowo, naszego bohatera w jakimś MMO, ale posiadanego sprzętu przez nas, jako graczy. Odpowiedni zestaw w postaci myszy i klawiatury to absolutna podstawa, jeśli chcemy osiągać dobre wyniki i zależy nam na mniej czy bardziej profesjonalnym podejściu do rozgrywki. Oczywiście różnej maści sprzęt dla graczy nie jest koniecznością, aby być dobrym graczem, ale na pewno ułatwia życie.

Do grona tego typu urządzeń należy prezentowana dzisiaj gamingowa mysz Baseus GAMO. Jest ona dosyć tanim, ale funkcjonalnym rozwiązaniem dla osób szukających sprzętu tego rodzaju. Co więcej, pod wieloma względami nie ustępuje ona propozycjom bardziej znanych marek. Przyjrzyjmy się jej odrobinę bliżej.

Gamingowa mysz, która zaskoczy nas niejednym

Na pierwszy rzut oka, prezentowany model nie różni się od „niegamingowych” myszy. Ma raczej prosty design i gdyby nie podświetlany na pomarańczowo obwód można by ją pomylić z tradycyjnymi myszami do pracy spotykanymi w biurach czy urzędach. Kiedy jednak weźmiemy ją do ręki szybko okazuje się, że ma niesamowicie ergonomiczny, przyjazny nadgarstkowi i dłoni kształt.

Mysz posiada aż 9 programowalnych przycisków, umieszczonych w bardzo komfortowych miejscach. Pozwala to z łatwością przypisać i korzystać, przykładowo, z określonych umiejętności bądź opcji. Innym interesującym rozwiązaniem jest „niezależny” przycisk pozwalający celować i kierować myszą w trybie wysokiej precyzji. Z pewnością docenią go fani najróżniejszych shooterów czy FPSów. Dzięki natomiast nylonowemu kablowi możemy swobodnie korzystać z myszy bez obaw, że znajdzie się w położeniu utrudniającym jej poruszanie się.

Na zakończenie można dodać, że mysz została wyposażona w kilka trybów DPI. Począwszy od najniższego są to: 800, 1600, 2400, 3200, 4800 i 640 DPI, pomiędzy którymi możemy się swobodnie przełączać.

Napisz komentarz

chinskieceny